Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nicholas Sparks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nicholas Sparks. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 października 2016

Nicholas Sparks "Najdłuższa podróż"


Liczba stron: 464
Liczba książek przeczytana w 2016 r.: 14

"Ira Levinson ma za sobą wiele lat życia, przed sobą – zgodnie z diagnozą lekarzy – zaledwie kilka miesięcy. 
Kiedy w wyniku wypadku zostaje uwięziona we wraku samochodu, wspomina całe swoje życie, 
wypełnione miłością do nieżyjącej już żony. 

Cztery miesiące wcześniej Sophia, studentka historii sztuki, poznaje Luke'a, młodego kowboja z rodeo. 
Ich wzajemna sympatia szybko przeradza się w głębsze uczucie, choć dzieli ich wszystko. Czy będą 
umieli zawalczyć o wspólną przyszłość?"

Książka którą czyta się jednym tchem. Jak dotąd moja ulubiona z tej serii <3 zachęcona genialną fabułą obejrzałam zaraz po skończeniu książki film. Film to totalna porażka. Książka jest naprawdę warta przeczytania :)



piątek, 1 lipca 2016

Nicholas Sparks "Ostatnia piosenka"


Liczba stron: 448
Liczba książek przeczytana w 2016 r.: 10

Zbuntowana siedemnastolatka, Ronnie, zostaje zmuszona do spędzenia wakacji w domu ojca, w odludnym nadmorskim miasteczku w Karolinie Północnej. To dla niej ciężka próba: nadal czuje żal do ojca po tym, ja trzy lata wcześniej opuścił rodzinę. Czy będą to najgorsze wakacje w życiu Ronnie? A może chłopak, którego pozna, odmieni jej życie na dobre...?

Piąta książka z serii "Wszystkie kolory miłości". Dotychczas jedna z najlepszych. Pełna emocji, wzruszeń i nadziei historia o sztuce przebaczania.


poniedziałek, 30 maja 2016

Nicholas Sparks "Szczęściarz"



Liczba stron:396
Liczba książek przeczytana w 2016 r.: 8 

Logan Thibault służył w Iraku, gdzie wielokrotnie otarł się o śmierć. podczas ćwiczeń na pustyni znalazł amulet - fotografię uśmiechniętej blondynki - który zapewnił mu nie tylko wiele zwycięskich partii pokera w koszarach, ale przede wszystkim przeżycie wojny. Kiedy w bezsensownym wypadku ginie jego przyjaciel, Thibault w towarzystwie swojego wilczura Zeusa wyrusza pieszo przez kraj, aby odnaleźć dziewczynę ze zdjęcia. 

Jest to czwarta część z serii Wszystkie Kolory Miłości - jak na razie najlepsza. Ciekawa, dowcipna i zaskakująca :) 

Wstyd normalnie że tak mało w tym roku czytam.... obiecuję poprawę ;)


niedziela, 6 marca 2016

Nicholas Sparks "Dla Ciebie wszystko"


Liczba stron: 396
Liczba książek przeczytana w 2016 r.: 4

Kolejną książką, po którą sięgnęłam w tym roku jest 3 część z serii wydawnictwa Albatros z kolekcji "wszystkie kolory miłości"

Może ostatnio zbyt często sięgam po romansidła, albo ta książka na prawdę była taka nudna, że była dla mnie książką "stoperem" czytałam ją dosłownie po kilkanaście stron dziennie bo mnie najzwyczajniej nudziła. Czytałam ją dobre 3 tygodnie.... Mało tego - zupełnie nie polubiłam głównych bohaterów. W ogóle nie wzbudzili we mnie żadnych pozytywnych emocji czy chociaż drobnego dreszczyku.  Jak dla mnie oboje - Amanda i Dawnson są po prostu osobami, które nie mają swojego zdania i nie potrafią zawalczyć o swoje. Życiowe fajtłapy. 

Poprzednie książki Sparksa były dużo lepsze, mam nadzieję, że następne po jakie sięgnę okażą się dużo ciekawsze.

Chyba czas wrócić na jakiś czas do kryminałów :))



sobota, 16 stycznia 2016

Nicholas Sparks "List w butelce"


Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 332
Liczba książek przeczytana w 2016 r.: 1


Pewnego dnia Theresa znajduje na plaży wyrzuconą przez morze butelkę z listem. Wyznania i tęsknota zawarte w liście są tak tkliwe, że kobieta nie może ukryć wzruszenia. Kiedy opowiada o liście swojej koleżance z którą pracują razem w gazecie ta namawia Theresę na publikację listu.
Artykuł z listem okazał się fenomenem, a okazało się również, że kilka osób też znalazło podobne listy. Theresa na podstawie kilku znalezionych w butelkach wyznań czuje, że musi poznać mężczyznę, który je napisał. Wyrusza na drugi koniec kraju w poszukiwaniu tajemniczego autora.

Książka lekka, czyta się całkiem przyjemnie jednak moim zdaniem nie ma w sobie tego czegoś. Ni polubiłam głównych bohaterów. Zdecydowanie nie byli typami ludzi, którzy są bliscy mojemu sercu. Ona wydaje się być życiową ciapą, on nie może się uporać z przeszłością. Jedyną osobą, która przypadła mi tutaj do gustu był ojciec Garetta (autora listów w butelce). Zachowanie kobiety można by przypasować do zachowania nastoletniej dziewczyny a przecież jest ona dorosłą kobietą i matką. Sama historia wzruszająca i pouczająca. Jedna z niewielu historii romantycznych, które nie kończą się happy endem. Za przełamanie tej reguły duży plus.



sobota, 12 grudnia 2015

Nicholas Sparks "Pamiętnik"




Ilość stron: 252
Grubość:  1,7  cm

Do końca wyzwania zostało: 105,35 cm 
Ilość przeczytanych książek: 20

Moja ocena: 5++++ / 5

Jak zawsze po kilku kryminałach przyszła pora na coś lajtowego. Tym razem sięgnęłam po "pamiętnik" Nicholasa Sparksa. Chyba w życiu bym nie chwyciła za tą książkę gdyby nie to.... że byłam akurat na zakupach w sklepie spożywczym i zobaczyłam, iż leży na półce pomiędzy gazetami za 6 zł... jak się okazało była to pierwsza książka z serii "Wszystkie  kolory miłości" i powiem wam, że druga część już grzeje moją półkę i czeka w kolejce :)

Książka naprawdę genialna. Opowieść o miłości tak silnej, że nie były jej w stanie zniszczyć ogromne przeciwności losu. O oczekiwaniu, wytrwałości i cierpliwości, o nadziei, że jednak los może nam sprzyjać. O przeznaczeniu, które po prostu musiało się spełnić. O poświęceniu wszystkiego co się ma dla drugiej osoby. To jest książka, którą trzeba przeczytać. Nie można się od niej oderwać :) 

Przytoczę jeszcze mój wybrany fragment:
"Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe. (...) Poeci często opisują miłość jako uczucie, nad którym nie możemy zapanować, które bierze górę nad logiką i zdrowym rozsądkiem. Właśnie coś takiego mi się przytrafiło. Nie zamierzałem się w Tobie zakochiwać, a ty z pewnością nie planowałaś, że zakochasz się we mnie. Ledwo jak się poznaliśmy, nie ulegało wątpliwości, że żadne z nas nie ma wpływu na to, co się dzieje. Zakochaliśmy się w sobie mimo dzielących nas różnic, a gdy już to się stało, zrodziło się coś wyjątkowego i pięknego. Moim zdaniem w ten sposób kocha się tylko raz i dlatego każda nasza wspólna minuta jest na trwałe wyryta w mej pamięci. Nigdy nie zapomnę ani jednej  chwili."