Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mons Kallentoft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mons Kallentoft. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2015

Mons Kallentoft "Ofiara w środku zimy"

Oj, oj - ostatnio tak mało czasu na czytelnicze przyjemności - przeprowadzka i remont spędzały mi sen z powiek, ale na szczęście wszystko już powoli na finiszu. 


Ilość stron: 448
Grubość:  3  cm

Do końca wyzwania zostało: 119,5 cm 
Ilość przeczytanych książek: 14

Moja ocena: 2 / 5

Całe szczęście, że zazwyczaj nie czytam serii książek po kolei. Gdybym chwyciła ten tytuł Kallentofta jako pierwszy, to szczerze mówiąc pewnie kolejne tomy nie miałyby  u mnie popytu. Akcja ciągnie się jak flaki z olejem, praktycznie nie ma żadnych ciekawych wątków, a od połowy książki praktycznie wiadomo kto jest winien. Nie porwała mnie ta książka - mimo iż zaczynała się ciekawie myślę że autor nie miał po prostu pomysłu na wartkie rozwinięcie akcji. 

czwartek, 9 kwietnia 2015

Mons Kallentoft "Jesienna Sonata"



Ilość stron: 464
Grubość:  3,15 cm

Do końca wyzwania zostało: 144,95 cm 
Ilość przeczytanych książek: 8

Moja ocena: 4/5

Kiedyś czytałam jedną z książek Kallentofta i pamiętam, że mi się bardzo podobała. Po kilku latach przez przypadek natrafiłam na kolejny tytuł tego autora i pewnie przeczytam całą serię. Bardzo fajnie napisana książka mówiąca o bardzo cienkich granicach między dobrem i złem oraz o konsekwencjach złych wyborów jakie może nam przynieść przyszłość. Klimatu dodaje jesienna, deszczowa pora oraz umiejscowienie akcji w starym rodzinnym zamku. Rodzinne tajemnice, błędy młodości, źle podjęte decyzje, problemy z codziennością to oraz jeszcze więcej znajdziesz w "Jesiennej Sonacie" :)